Kochani, tak jak wspominałam w poprzednim poście oraz na naszej grupie- przygotowałam post o Cavaliadzie w Poznaniu, która odbyła się w dniach 1-4 Grudnia.
Pewnie wielu z Was również odwiedziło Cavaliadę, ale postanowiłam przedstawić Wam to wydarzenie z perspektywy zawodnika. Uwierzcie, że wszystko wygląda zupełnie inaczej z konia – rozprężalnia, parkur i to, co dzieje się w stajni. Przygotowałam dla Was krótki filmik i zdjęcia, ale najpierw przeczytajcie tekst, który przybliży wam Cavaliadę z „zawodniczej” strony. 🙂

cavaliada_arena

Na zawody zabrałam 3 swoje konie, lecz najbardziej zadowolona jestem z Chronosa, na którym startowałam w Małej Rundzie CSI 3*. Skakał świetnie, bardzo dobrze się prowadził, a start na głównej arenie zdecydowanie bardziej przypadł mi do gustu, niż starty na mniejszej hali. Oprócz Chronosa, świetnie skakała też Silver Star na której jechałam konkursy dla Młodych Koni na arenie B. Biorąc pod uwagę jej młody wiek, świetnie znosiła atmosferę i wiele niespodziewanych sytuacji podczas Cavaliady. Jestem z niej bardzo dumna, ponieważ prawie wygrałyśmy konkurs, gdyby nie pechowa zrzutka na przedostatniej przeszkodzie (świetny czas, niestety ciasny zakręt skutkował błędem).
Miałam wystartować również w piątkowym konkursie Venus vs Mars, lecz wspólnie z trenerem zdecydowaliśmy, że byłby to zbyt ryzykowny start i wycofałam się. Może uda się w Lublinie ?
Nie były to moje najlepsze zawody, ale na pewno były kolejnym ciekawym doświadczeniem. Dzięki nim wiem, co muszę poprawić, nad czym muszę popracować, a moje konie, zwłaszcza młodziutka Silver Star są bogatsze o kolejne przejazdy na parkurach poziomu międzynarodowego. Fakt, że na gorszą formę podczas tych zawodów zadziałało też zmęczenie moje i koni po całym sezonie, lecz wierzę że po krótkiej regeneracji kolejne starty będą znacznie lepsze. Pamiętajcie, nie warto się poddawać, trzeba pracować dalej i uczyć się na własnych błędach. 🙂

15435697_10209352409425725_1322033442_n

Spróbuję trochę przybliżyć Wam organizację Cavaliady „od kuchni” – okiem zawodnika 🙂 W tym roku miałam szczęście z boksami – były bardzo blisko parkuru, rozprężalni, biura zawodów, no i głównej areny, więc pomiędzy startami mogłam usiąść i popodglądać starszych i bardziej doświadczonych zawodników 🙂. Brawo dla organizatorów za świetne rozłożenie kranów z wodą -wreszcie moje luzaczki nie musiały biegać na drugi koniec stajni po wodę – kranów było tak dużo, że każdy miał do nich swobodny dostęp. Dodatkowo cała hala, na której zostały rozłożone boksy była bardzo ciepła i nie było przeciągów – to bardzo duży plus. Byłam też miło zaskoczona obecnością myjki – to rzadkość , żeby na terenie, który nie jest ośrodkiem typowo jeździeckim były takie udogodnienia, drodzy organizatorzy – może w przyszłym roku solarium ? 😉

Na rozprężani wszystko dopięte na ostatni guzik – zero opóźnień, Max 10 koni , każdy swobodnie mógł się rozprężyć.
Strefa VIP jak zawsze super, no.. może jedzenie w zeszłym roku było nieco lepsze, ale myślę, że była to kwestia ogromnego zainteresowania tą strefą w tym roku. Znacznie więcej osób korzystało z loży, przez co organizatorzy mieli więcej pracy, wybaczam – całe zawody i tak były super!

15417919_10209352410465751_91859714_o

Tyle o moich startach i zawodniczym punkcie widzenia, wróćmy do głównego tematu, czyli całego show jakim była Cavaliada!
W czwartek odbył się jeden z najbardziej widowiskowych konkursów- Potęga Skoku, którą wygrali Jan Bobik oraz Marek Lewicki. Serdecznie Gratuluję! Emocje były ogromne, ciekawe, jakie to uczucie skakać przez tak wysoki mur, myśleliście o tym kiedyś?
Piątek i sobota również obfitowały w mnóstwo wrażeń – Venus vs Mars (o którym wspominałam wcześniej) oraz Speed and Music. Ciężko mi zdecydować, który był lepszy. Oba są widowiskowe i oba opierają się na szybkości i zwinności koni – uwielbiam patrzeć na takie konkursy, dlatego chętnie je obejrzałam! 🙂
Główny, niedzielny konkurs zawodów CSI 3*, czyli Grand Prix wygrał Marcel Ewen z Luksemburga na koniu Exellent. To właśnie ta para zakwalifikowała się do rozgrywki, w której pokonała wszystkich rywali. Niestety do rozgrywki nie zakwalifikował się żaden z Polaków, na co wszyscy bardzo liczyli, ale mimo to gratuluje wszystkim polskim parom świetnych przejazdów, mimo bardzo trudnego parkuru.

15320510_10209352448306697_679772663_n

Marcel Ewen

Całe zawody były bardzo dobrze zorganizowane – zarówno dla zawodników, jak i dla publiczności. Moim zdaniem – nie było się do czego przyczepić, wszystko „działało” tak, jak powinno. Muszę wspomnieć o wolontariuszach – jesteście niesamowici! Gdyby nie wy, na pewno wszystko nie szło by tak sprawnie. Bardzo serdecznie Wam dziękuję w imieniu własnym oraz wszystkich jeźdźców!
Cały cykl Cavaliada Tour to niesamowite wydarzenie – Poznań, Lublin, Warszawa, mam nadzieję, że dołączy Kraków, który jest pięknym miastem. Oby!
Cavaliada to nie tylko show i zawody CSI, każdy koniarz dobrze wie, że na Cavaliadzie obowiązkowo trzeba zrobić zakupy na targach, które odbywają się przy okazji imprezy. 🙂 Jak już z poprzedniego postu wiecie, moje koszule można było zobaczyć i kupić na stoisku True Rider. Chciałabym w tym miejscu bardzo podziękować właścicielce marki True Rider – Natalii Palacz, bez której moje projekty nie mogłyby pokazać się Wam podczas tego wydarzenia. Dzięki Pani Natalii nie dość, że mogliście obejrzeć, przymierzyć i kupić zaprojektowane przez mnie koszule, to jeszcze spędziliście czas w miłej atmosferze! A marka True Rider ? Nasz Team w ich bluzach prezentuje się świetnie i nie marznie w chłodne dni! Serdecznie polecam, mimo, że już kiedyś to robiłam. 🙂

15388600_10209352410305747_1600447454_o-2

cavaliada-targipic110775691576506show2

Kochani, Wam również chciałam ogromnie podziękować za obecność, było mi bardzo,bardzo miło poznać Was na żywo i zamienić z Wami kilka zdań. Mam nadzieję, że w Lublinie i w Warszawie, również będzie taka okazja. Przepraszam, że nie mogłam spędzić z Wami więcej czasu, ale mam nadzieję, że to rozumiecie. 🙂 Cieszę się, że tak wielu z Was kupiło moje koszule – oby przyniosły Wam szczęście na parkurach (a może i czworobokach?;)) ! 🙂
W związku z dużym zainteresowaniem koszulami, podczas Cavaliady zabrakło kolorów i rozmiarów, ale tak jak wspominałam już wcześniej – możecie nadal zamawiać je u mnie 🙂

15491893_10209352447946688_440416639_o

A na koniec chciałabym bardzo podziękować Jarosławowi Skrzyczyńskiemu, najlepszemu trenerowi Panu Jarkkowi, który przygotował mnie do tych zawodów, moim niezawodnym luzaczkom – Oli i Marii, bez których nie dałabym sobie rady, całemu Teamowi True Rider dzięki któremu spełniło się moje małe marzenie i koszule zostały pokazane na szerszą skalę oraz oczywiście moim kochanym rodzicom, dzięki którym mogę tak aktywnie uczestniczyć w sporcie jeździeckim. Dziękuję!

Ogromne podziękowania również dla Was – czytelnicy bloga. Dziękuję za każde uwagi i sugestie oraz za tak duże zainteresowanie moim blogiem i autorską linią koszul. Jesteście niesamowici! Do zobaczenia w Lublinie !

Zapraszam Was do obejrzenia wszystkich zdjęć i video relacji z tych zawodów !

15388757_10209352448666706_466342537_o

15451381_10209352409065716_1428112874_n

15293337_1483724891655045_1584784131_o

15417919_10209352410585754_394478641_o

15409607_10209352448346698_1494922747_o

15310942_10209352448506702_2054215123_o

15403177_10209352408985714_1024935010_n

15416811_10209352409705732_162611564_n

15320318_10209352753674331_3932693_n

15491765_10209352410545753_488878176_o

15435831_10209352409505727_898315322_n

15398939_10209352409145718_1713413129_o

15491925_10209352410225745_117276122_o

Fot. M&R, Ewa Imielska, Świat Koni, Katarzyna Primel oraz niezawodna Weronika Zabłocka ! Dziękuję bardzo !

5d649b09af

JESZCZE RAZ WIELKIE DZIĘKI ZA CAŁY ROK ! 

15387492_10209352410505752_1817448555_o15388599_10209352409785734_1818639111_o

Możesz również lubić

8 comments

Odpowiedź

Kocham twojego bloga 😍😍 już czekam na kolejne posty ✊🏻🙌🏻👌🏻

Odpowiedź

Byłam i kibicowałam Ci ❤️ – wpis super.

Odpowiedź

Ja się w 100% zgadzam i jestem za Cavaliadą w Krakowie! Nie mam możliwości pojechania do Poznania, Lublina czy Warszawy, mimo to bardzo bym chciała odwiedzić któres z tych miast. A Kraków, moje miasto to jak najbardziej 😀
Pościk super jak zawsze, no i czekam na następne 😉

Odpowiedź

Dzięki za całą relacje, czekam na więcej ! Pozdrawiam, Ania 🙂

Odpowiedź

Czy Andrzej O. był na riders party?

Odpowiedź

Tak, tak, tak – więcej relacji i więcej postów 🙂

Odpowiedź

Super <3

Odpowiedź

Film i zdjęcia jak zawsze super 🙂 bardzo fajnie zobaczyć Cavaliadę od strony zawodnika
Mam nadzieję, że uda się z Krakowem. Pamiętam jak jeszcze Cavaliada była w Katowicach. Super by było gdyby wróciła na południe Polski 🙂

Pozostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany Required fields are marked *


*